“Slow fashion" to całkowite oddanie temu co się robi - uczciwość w pracy i projektowaniu. Poznajcie Gosię Chruściel-Waniek!

Jestem Slow: Gosiu, Twoja przygoda z projektowaniem biżuterii trwa już kilkanaście lat, prawda? 

Gosia Chruściel-Waniek: Mieszkam i prowadzę swoją pracownię złotniczą w Warszawie. Jestem absolwentką Filologii Rosyjskiej, a tworzeniem biżuterii zajmuję się od około 2006 roku. Wcześniej pracowałam w firmie odzieżowej oraz jednocześnie projektowałam i szyłam ubrania oraz torebki pod swoją marką. To jednak biżuteria, która początkowo była dla mnie zabawą i odskocznią od szycia, okazała się pasją mojego życia. 

Jestem członkiem Stowarzyszenia Twórców Form Złotniczych oraz Ogólnopolskiego Cechu Rzemieślników Artystów. Od 2013 roku zasiadam w Radzie Programowej STFZ. Uczestniczyłam w wielu konkursach i wystawach zbiorowych (m.in. „Prezentacje”, „Przezroczystość”, „Gramy!925”, „XXV – lecie STFZ”, „Designed in Poland”, czy „Amber Design Meeting 2016”). Moja biżuteria gosiawaniek.pl pokazywana była na targach w Polsce (Amberif – Gdańsk, Złoto Srebro Czas – Warszawa) i za granicą – w Dubaju i Hong Kongu. Swoje prace wykonuję głównie ze srebra, złota, kamieni szlachetnych i półszlachetnych, pereł, a ostatnio coraz częściej – bursztynu.

JS: Czym dla Ciebie jest Slow Fashion?

GCW: Targi Slow Fashion (obecnie Targi Jestem Slow) to miejsce idealne na spotkanie z klientami, których w większości znam jedynie wirtualnie. 

Idea "slow fashion" to całkowite oddanie temu co się robi - uczciwość w pracy/projektowaniu. Otwartość na nowe wyzwania, niepodporządkowywanie się światowym trendom, robienie tego, co podpowiada serce i intuicja, nie dla pieniędzy, kaprysu, ale właśnie z miłości do tego, co się robi.

JS: Skąd czerpiesz inspirację?

GCW: Inspiruje mnie natura, dawna biżuteria oraz same materiały (kamienie). To one są natchnieniem do pracy i punktem wyjścia przy projektowaniu biżuterii. Staram się wydobyć z nich to, co najlepsze, podkreślić ich naturalne piękno. Większość spośród moich prac to unikatowe egzemplarze.

JS: Gdzie chciałabyś być za 10 lat?

GCW: Są 2 miejsca, w których chciałabym się znaleźć za 10 lat - albo w dużo większej i lepiej wyposażonej pracowni, albo na urlopie z Rodziną.

JS: Twój ulubiony polski i zagraniczny projektant? 

GCW: Trudno jest wskazać tego jednego ulubionego projektanta-złotnika. Jeśli muszę, to ograniczę się do trzech - Jacka Byczewskiego, Bogumiła Bytomskiego i Todda Reeda. Jeśli nie znacie tych nazwisk, koniecznie poświęćcie chwilę i poznajcie.

Otrzymaj 20 PLN zniżki
na Twoje kolejne zamówienie

Zapisz się do newslettera Jestem Slow. Nie przegap informacji o markach i najnowszych trendach w modzie Slow.

Polityka prywatności