Kontynuacja tradycji sięgającej 1868 roku. 
Poznajcie Jana Górskiego, który przywraca świetność marce HERSE.

Jestem Slow: Historia HERSE sięga roku 1868 jesteśmy ciekawi się to zaczęło. 

Jan Górski: Jestem prawnukiem współzałożyciela historycznego HERSE 1868 - Dom Mody Bogusława Herse. Począwszy od otwarcia w 1868 roku przez Bogusława Herse w Warszawie skromnego sklepu z „koronkami i towarami białymi”, po największy w tej części Europy, luksusowy i prestiżowy Dom Mody Bogusława Herse, założony przez jego brata, Adama, marka HERSE była symbolem polskiego Big Dream Success.

"Lista znakomitości, które ubierały się i gościły w Domu Mody Bogusława Herse jest długa: arystokracja i dyplomaci, fabrykanci i artyści. Elita finansowa i intelektualna kraju. Dla niej projektowano i szyto na miejscu w atelier zatrudniającym nawet trzystu krawców, krojczych, konstruktorów czy szwaczek, albo zamawiano najnowsze kreacje i dodatki bezpośrednio z Paryża".

Dziś, po dekadach, podjąłem się z żoną Anną, przywrócenia pamięci o dokonaniach moich przodków. Oferta HERSE nawiązuje do przedwojennej tradycji. Piękne, ponadczasowe wzornictwo, tworzone z pasją i produkowane w precyzyjnie wyselekcjonowanych manufakturach włoskich i francuskich, tworzących między innymi dla tak znanych domów mody jak Hermès, gwarantują najwyższą jakość i staranność wykonania. Oferują możliwość cieszenia się produktami przez kolejne pokolenia.

JS: Czym dla Ciebie jest Slow Fashion?

JG: Pielęgnujemy wartości jakie przyświecały naszym przodkom, które od zawsze wpisują się w nurt ‘slow fashion’. HERSE 1868 - Dom Mody Bogusława Herse oferuje możliwość cieszenia się produktami przez kolejne pokolenia. Świat HERSE jest światem nieprzemijających wzorców: tradycji i rodziny, szacunku, pasji, doskonałości i kreatywności. Jest światem subtelności, wrażliwości i bliskości człowieka. Jest tym, o co warto dbać i zabiegać i co warto przekazywać kolejnym pokoleniom. Dlatego wyjątkowe produkty HERSE są niezastąpione, gdy pragniemy uczcić i docenić relacje z ważnymi dla nas osobami. Taki wyrób ma charakter i niesie ze sobą wielowymiarowy przekaz, godzien najważniejszych w naszym życiu osób.

JS: Skąd czerpiesz inspirację?

JG: Inspirację czerpię w trakcie moich podróży, z wystaw sztuki, spektakli, jak i prozaicznie prostych rzeczy, jakie nas otaczają.

JS: Gdzie Twoja marka będzie za 10 lat?

JG: Mamy nadzieję, że nasza Fundacja będzie prężnie się rozwijać, co pomoże nam w stworzeniu wielkiego archiwum pamiątek po Domie Mody Bogusław Herse, a sama firma stanie się wiodącą marką mody na rynku krajowym i swoistym ambasadorem Warszawy i Polski na świecie.

JS: Twój ulubiony polski i zagraniczny projektant? 

JG: Wśród projektantów zagranicznych zawsze ceniłem Toma Forda, a wśród krajowych – mam sentyment do podejścia Alicji Stańskiej.

Szukasz dodatków od polskich manufaktur? Sprawdź, co dla Ciebie mamy:

Więcej inspiracji i porad? Zajrzyj do magazynu Jestem Slow.

Otrzymaj 20 PLN zniżki
na Twoje kolejne zamówienie

Zapisz się do newslettera Jestem Slow. Nie przegap informacji o markach i najnowszych trendach w modzie Slow.

Polityka prywatności