Ponadczasowa biżuteria, która będzie z Tobą na lata. Poznaj Edytę Byrską - ambasadorkę jesiennej edycji targów Jestem Slow.

Jak to wszystko się zaczęło? Skąd pomysł na markę? (historia marki i początki) 

Od kiedy pamiętam, zawsze lubiłam wszelkie prace manualne, jednak jako studia wybrałam archeologię. W czasie ich trwania, chodziłam na zajęcia z ceramiki, zaczęłam robić ceramiczną biżuterię, ale brakowało mi umiejętności, chciałam się dowiedzieć jak mogę połączyć ją ze srebrem. Znalazłam więc szkołę policealną o profilu złotnik - jubiler i tak się zaczęło. Chodziłam tam dwa lata, ale wciąż było mi mało, poszłam więc na roczny kurs czeladniczy do Mistrza Złotnictwa. Po jego zakończeniu, zaczęłam działać na własną rękę i tak to już trwa… 7 lat!

 

Kto tworzy markę?

W mojej firmie jestem morzem, sterem, żaglem i okrętem ;) Niemal wszystko robię sama, jest parę rzeczy, które zlecam innym firmom, takie jak złocenie mojej biżuterii, czasem współpracuję też z odlewnią. Zajmuję się wszystkim: od projektowania, poprzez wykonanie i wykończenie biżuterii (po za wspomnianym złoceniem), zaopatrzeniem, załatwianiem spraw urzędowych, wysyłkami i całą masą rzeczy, których nie widać, a pochłaniają mnóstwo czasu. Oczywiście nic z tego nie udało by się bez wsparcia Bliskich, którzy często pomagają mi na przykład na targach :)

 

Twój flagowy produkt – co to, dlaczego akurat to?

Szczerze powiedziawszy nie umiem wskazać jednego flagowego produktu, może prędzej flagowe produkty dla poszczególnych kolekcji.. Na pewno moja marka kojarzy się z motywami kwiatowymi i organicznymi formami, ale nie lubię się ograniczać, także najnowsza kolekcja będzie zupełnie inna.. :) 

 

Co Cię inspiruje?

Ciężko odpowiedzieć na to pytanie, nie mam jednego, niezawodnego źródła inspiracji. Pomysły na nowe rzeczy przychodzą  czasem w zaskakującym momencie, są sumą moich przeżyć, tego co ostatnio widziałam, zwiedziłam, przeczytałam… Inspiruje mnie zarówno natura, jak i moda, współcześni i starzy mistrzowie. Poprzednia kolekcja była inspirowana starożytną biżuterią, ta również będzie nawiązywać do przeszłości. Chciałam stworzyć coś, co będzie trochę przypominać  „babciną” biżuterię, wygrzebaną ze szkatułki, lekko pokrytą patyną czasu, ale wciąż czarującą i zaskakująco współczesną.

Czym jest dla Ciebie nurt (filozofia) slow? W jaki sposób się ona przejawia na co dzień? 

Dla mnie nurt slow to przede wszystkim życie we własnym rytmie, ale jeśli chodzi o moją markę, to po prostu wykonywanie biżuterii ręcznie, według technik dawnych złotników. W każdą robioną przeze mnie rzecz wkładam serce, staram się by biżuteria byłą jak najlepiej wykończona po to, by ktoś mógł ją później traktować jak swój skarb, nosić ją codziennie i cieszyć nią oko.

Twoje plany na przyszłość? Czym nas jeszcze zaskoczysz?

Tak jak wspomiałam, wypuszczam teraz nową kolekcję, składa się głównie z drobnych „medalionów” z kolorowymi kamieniami. Medaliony bedą zawieszone na sznurze pereł, to zdecydowanie u mnie nowość. Oprócz tego mam już w głowie kolejną kolekcję i już nie mogę się doczekać, żeby zacząć ją robić, także obserwujcie mnie, a na pewno was nie raz  jeszcze zaskoczę :)

Więcej inspiracji i porad? Zajrzyj do magazynu Jestem Slow.

Otrzymaj 20 PLN zniżki
na Twoje kolejne zamówienie

Zapisz się do newslettera Jestem Slow. Nie przegap informacji o markach i najnowszych trendach w modzie Slow.

Polityka prywatności