Ponadczasowa biżuteria, która będzie z Tobą na lata. Poznaj Edytę Byrską - kolejną markę Jestem Slow.

Jestem Slow: Edyta, od kiedy zajmujesz się projektowaniem biżuterii? 

Edyta Byrska: Tworzeniem biżuterii zainteresowałam się wiele lat temu. Zaczęło się od form z ceramiki, potem znalazłam Szkołę im Kilińskiego na Żoliborzu, gdzie mogłam nauczyć się zawodu jubilera. 
Po dwóch latach nauki, zdecydowałam, że chcę związać moje życie ze złotnictwem (pomimo dyplomu magistra archeologii) i poszłam na roczną praktykę w warsztacie Mistrza Złotnictwa. 

Moją firmę Edyta Byrska prowadzę od siedmiu lat. Poszukiwanie własnego stylu trwały dość długo, 
aż wreszcie stworzyłam dwie kolekcje, które są aktualnie w sprzedaży: Kwiaty Polskie i Gwiezdny Pył. 
Nie ma tu miejsca na kąty proste i sztywne ramy, a raczej na miękkie, cieszące oko naturalne linie 
i poszarpane kształty. Moja biżuteria jest delikatna i kobieca, wymaga uważnego spojrzenia, ponieważ tworzę dość miniaturowe formy.

JS: Czym dla Ciebie jest Slow Fashion? 

EB: Przy tworzeniu mojej biżuterii, lubię myśleć, że robię ozdobę, która będzie towarzyszyć właścicielce przez długi czas. Projektując moją kolekcję nie sugeruję się modą, ponieważ uważam, że dobrą biżuterię powinno się nosić przez lata, bez względu na aktualne trendy. Uwielbiam słuchać historii opowiadanych przez moje Klientki, w których mówią, że moja biżuteria stała się już cząstką ich samych i nie wyobrażają sobie ruszyć się gdziekolwiek bez ich ukochanej błyskotki. 

"To właśnie dla mnie kwintesencja Slow Fashion. Uważam, że biżuteria tworzona w sposób tradycyjny ma tę dodatkową zaletę, że jest robiona ręcznie, przez człowieka dla człowieka, a nie bezduszną maszynę. W każdej wykutej przeze mnie ozdobie zawieram cząstkę mojego życia, pomysłów, radości i smutków".

JS: Skąd czerpiesz inspirację? 

EB: Ciężko dać jedną odpowiedź na to pytanie, zazwyczaj obserwuję moje otoczenie, naturę, kształty i formy życia codziennego i przekształcam to na własny sposób. Jeśli chodzi o jedną z kolekcji „Kwiaty Polskie”, inspiracją naturalnie były kwiaty i kształty czerpane z natury. „Gwiezdny Pył” to owoc fascynacji zróżnicowanymi fakturami, kolorów zestawionych z kamieniami szlachetnymi i perłami.

JS: Gdzie chciałabyś być za 10 lat? 

EB: Z zasady nie robię tak dalekosiężnych planów bo wiem, że życie samo pisze najlepsze scenariusze. Na pewno chciałabym ciągle prowadzić i rozwijać moją firmę, ale przede wszystkim mam nadzieję, że nigdy nie zabraknie mi inspiracji do tworzenia kolejnych projektów.

JS: Twój ulubiony polski i zagraniczny projektant? 

EB: Jeśli chodzi o projektantów biżuterii, inspirują nie głównie zagraniczni artyści absolutnym mistrzem jest Ilgitz F, German Kabirski, Judith Kaufman, Alexander Monroe, Tania Manerova, Todd Reed i wielu innych.

Otrzymaj 20 PLN zniżki
na Twoje kolejne zamówienie

Zapisz się do newslettera Jestem Slow. Nie przegap informacji o markach i najnowszych trendach w modzie Slow.

Polityka prywatności