Połączenie pasji, umiejętności i kreatywności! Małgosia i Jacek - marka Miladelic.

Jestem Slow: Małgosiu, Jacku jak połączyć wspólne życie ze wspólną pracą! Macie na to jakiś sposób?

Małgosia i Jacek: Jesteśmy małżeństwem pełnym pasji i miłości. Jesteśmy ze sobą 24 godziny na dobę. Małgosia jest artystką interdyscyplinarną, której prace znajdują się w wielu prywatnych kolekcjach w Europie i Azji. Jacek jest bardzo wszechstronny - połączenie umysłu ścisłego z artystyczną duszą. Od lat zajmuje się obrazem statycznym oraz ruchomym.

MILADELIC to pomysł Jacka. Sposób na połączenie naszych umiejętności i kreatywności. Na zamianę sztuki Małgosi w sztukę użytkową, przeniesienie do popkultury. MILADELIC to tworzenie pojedynczych, często spersonalizowanych pod klienta ręcznie malowanych ubrań i akcesoriów. Marka MILADELIC mocno wpisuje się w trend Custom. 

"Początkowo były to koszulki, z czasem asortyment rozszerzył się między innymi o ręcznie malowane bluzy, czapki, buty oraz torby. Jacek, któremu bardzo spodobała się idea upcyklingu, zaczął przerabiać kultowe torby wojskowe. Do modyfikacji używa ubrań, które wyszukuje w sklepach second hand – od zwykłych koszulek po suknie wieczorowe. Torba oraz użyte ubrania otrzymują nowe życie, często bardzo zaskakujące".

Dzięki indywidualnemu podejściu do klienta szykujemy kreacje na trasy koncertowe, sesje zdjęciowe muzyków, wydarzenia teatralne czy też na potrzeby audycji telewizyjnych. Podejmujemy się każdego wyzwania, to nas nakręca!

JS: Czym dla Was jest Slow Fashion?

MiJ: To rodzaj buntu wobec globalizacji, która ujednolica wzornictwo i obniża jakość. To świadoma decyzja zakupowa w myśli idei – mniej, ale oryginalniej i lepiej. To pojedyncze lub mocno limitowane serie o wysokiej jakości wykonania. To wsparcie dla rodzimego small biznesu.

Jestem Slow (dawniej Slow Fashion) jako impreza targowa to przede wszystkim przestrzeń dla pozyskiwania stałych i wyjątkowych klientów, z którymi utrzymujemy wyjątkowo ciepłe, przyjazne relacje. To miejsce gdzie czujemy, że nasze ubrania są na styku mody i sztuki. 
Klienci poznani na Jestem Slow kupują od nas także obrazy oraz rzeźby.

JS: Skąd czerpiecie inspirację?

MiJ: Małgosia ma prawdziwie galopującą wyobraźnię, którą czasem trzeba okiełznać lub „przefiltrować”. To rola Jacka. Każda myśl, chwila, detal, film, czy serial może być początkiem eksplozji.

JS: Gdzie chcielibyście być za 10 lat?

MiJ: Za 10 lat chcielibyśmy być w Polsce i nadal mieć możliwość robienia tego co robimy. Najlepiej wspólnie z naszym synem, który będzie miał wtedy 22 lat.

Otrzymaj 20 PLN zniżki
na Twoje kolejne zamówienie

Zapisz się do newslettera Jestem Slow. Nie przegap informacji o markach i najnowszych trendach w modzie Slow.

Polityka prywatności