Połączenie Warszawy i Madrytu, elegancji i wygody. Poznajcie Monikę z marki obuwniczej Zurbano!

Jestem Slow: Magda, opowiedz nam historię swojej marki. 

Monika Łukacijewska: Droga do własnej firmy obuwniczej w moim przypadku nie była oczywista. Choć patrząc z dzisiejszej perspektywy wiele elementów się łączy i układa w całość. Studiowałam prawo ale na piątym roku wyjechałam do Madrytu na stypendium i właśnie tam narodził się pomysł Zurbano. Hiszpania, to obok Włoch i Portugalii potęga jeśli chodzi o przemysł obuwniczy. W Madrycie praktycznie na każdej ulicy spotyka się sklepy ze świetnym obuwiem, bardzo często to małe sklepiki, takie do których się wchodzi i ma się poczucie jakby się cofnęło w czasie. Butów jakie tam szyją nie znajdzie się w Polsce. Tamte buty mają w sobie coś więcej, taki klimat, historię, i to widzi się w liniach, w skórze, w szyciu. Dla mnie to był raj, bo buty zawsze uwielbiałam. 

"Z drugiej strony widziałam potencjał na rynku polskim, bo uważam że brakuje nam obuwia wysokiej jakości, kobiecego, które byłoby jednocześnie wygodne. Wiedziałam już wtedy, że chcę zająć się butami, połączyć klimat klasycznego Madrytu z szybkim życiem Warszawy i robić buty, jakich nie ma w Polsce, eleganckie, kobiece, które miałyby to coś". 

Po powrocie do kraju zaczęłam rozwijać firmę razem z siostrą. W Warszawie tworzymy projekty butów, których produkcję następnie zlecamy małym, rodzinnym fabrykom w Hiszpanii, Portugalii i we Włoszech. 

W ciągu roku jestem więc w kilku miejscach na raz projektując, dopinając szczegóły z fabrykami, wybierając skóry i sprawdzając jakość. Zurbano to bardzo młoda firma, w kwietniu tego roku otworzyliśmy na warszawskiej Ochocie pierwszy Showroom, a w sierpniu świętowaliśmy nasze pierwsze urodziny. Nie zatrzymujemy się jednak ani na chwilę. Przed nami wciąż sporo pracy, mamy jednak niesamowitą satysfakcję kiedy Panie, które kupiły u nas swoją pierwszą parę Zurbano wracają po kolejne!

JS: Czym dla Ciebie jest Slow Fashion? 

MŁ: Dla mnie Slow Fashion to świadome kupowanie, zwracanie uwagi na jakość, na detale produktu. Patrząc od strony firmy, producenta, to tworzenie mniejszych ilości ale solidniejszych, trwalszych. W Zurbano trzymamy się tej idei, chcemy dawać obuwie jakiego nie ma: wyjątkowe, dopracowane pod kątem każdego szczegółu. A jeśli chodzi o Jestem Slow jako o cykl targów, to przede wszystkim świetne miejsce do kontaktu z odwiedzającymi gośćmi, do rozmowy, przedstawienia siebie i przekazania wartości jakie stoją za naszą marką.

JS: Skąd czerpiesz inspirację? 

MŁ: Inspiracją są zawsze kobiety. Nasz temperament, potrzeby, to w jaki sposób wyrażamy same siebie - w projekcie muszą się znaleźć odpowiedzi na te pytania. Drugą inspiracją są miasta: Madryt i Warszawa, ale chodzi tutaj przede wszystkim o ich klimat i o to co uosabiają. Madryt jest dla mnie jak elegancka, zmysłowa kobieta. Warszawa to kobieta modna i pewna siebie. Tworząc kolekcję zawsze patrzę przez ten pryzmat, staram się odzwierciedlać te cechy i przenieść je na gotowy produkt.

SF: Gdzie chciałabyś być za 10 lat? 

MŁ: W gronie znajomych, świętując urodziny Zurbano!

SF: Twój ulubiony polski i zagraniczny projektant? 

MŁ: Cenię Magdę Butrym bo udowadnia że polska moda może być profesjonalna i znana na całym świecie. A z zagranicznych projektantów najbardziej lubię Carolinę Herrerę i Pradę bo to kobiecość w czystej postaci. 

Szukasz butów od polskich manufaktur? Sprawdź, co dla Ciebie mamy:

Więcej inspiracji i porad? Zajrzyj do magazynu Jestem Slow.

Otrzymaj 20 PLN zniżki
na Twoje kolejne zamówienie

Zapisz się do newslettera Jestem Slow. Nie przegap informacji o markach i najnowszych trendach w modzie Slow.

Polityka prywatności