Podczas egzaminu kończącego studia stwierdziła, że to nie dla niej. Teraz projektuje modę w stylu SLOW.

Jestem Slow: Monika opisz nam swoją krętą drogę do sukcesu. 

Monika Ptaszek: Jestem projektantem mody, dumnie brzmi i to najlepszy zawód na świecie, największa moja pasja i hobby. Prawie 20 lat temu skończyłam studia projektowania ubioru w krakowskiej szkole SAPU, pomimo tego że pochodzę z Łodzi, nasze łódzkie ASP nie poznało się na PtASZKU, ale za to łódzki FASHION WEEK mnie pokochał! Piękne pokazy mody w fabrycznych undergroundowych wnętrzach, świat mody, adrenalina i wena twórcza, to wybuchowa mieszanka, którą kocham!

Projektowanie mody męskiej zawsze mnie fascynowało, przeplata się z kolekcjami damskimi, których na dzień dzisiejszy jest znacznie więcej w moim Atelier. Pokazy organizowane przez Dorotę Wróblewską, która wspiera moją karierę projektanta od samego początku , od czasów studiów, zawsze są ogromnym wydarzeniem modowym w moim życiu.

Moda i projektowanie dla mnie to piękne emocje, wspomnienia. Kolekcje, które tworzę są odzwierciedleniem mojego stanu umysłu. Wena twórcza uderza nagle! Moda jest sztuką, dzięki której zdobywasz doświadczenie życiowe, ilość spotykanych ludzi na drodze projektanta jest ogromna. Wszystko to daje mi niesamowitą energię.

Najpiękniejszym wspomnieniem był pokaz na FASHION WEEKU w Lizbonie, na który zostałam zaproszona, uskrzydliło mnie to i czułam się wyróżniona. Autorski pokaz w ratuszu, światła modele miejsce… niezapomniane! To jest właśnie moja moda.

JS: Czym dla Ciebie jest nurt “slow”?

MP: Slow to moja Łódź, moje miasto, moja pracownia, moja pani Ania krawcowa, moi przyjaciele i wszyscy ludzie współpracujący z marką PtASZEK. Tworzę z weną, zgodnie z moją energią. Slow to unikatowość, to podejście, do projektowania które jest sztuką. To emocje, które widać w stworzonych projektach. To stan umysłu. To odbieranie świata i jego pędu w swój sposób, to zatrzymanie wiru, który nas otacza. Dlatego też stworzenie nowej linii PtASZEK RE’ jest odpowiedzią na problemy dzisiejszego świata, ogromu produkowanych rzeczy, marnowanych i wyrzucanych, masowych produkcji zalewających nasz świat. Upcycling i recycling w modzie to nasza przyszłość. Zwolnijmy...

JS: Skąd czerpiesz inspirację?

MP: Jak to kiedyś pięknie ktoś napisał „z bliżej nieokreślonych rzeczy” z życia, z emocji z sytuacji, sztuki, filmu, muzyki… z kosmosu.

JS: Gdzie chciałabyś być za 10 lat?

MP: Jak większość artystów mam dwie osobowości. albo i więcej … więc z jednej strony chciałabym pracować w domu mody McQueen …z drugiej nadal mieć swoją pracownie i życie slow…. Z trzeciej surfować w Kalifornii! 

JS: Twój ulubiony polski i zagraniczny projektant i marka?

MP: Bardzo cenię Tomasza Ossolińskiego i Gosie Baczyńską, są to polscy projektanci, których obserwuję i interesuję się ich sukcesami i projektami. Największa miłość jednak to niezastąpiony Alexander McQueen, ogromny talent. Jego pokazy i kolekcje to ponadczasowe dzieła sztuki, mogę oglądać i przeżywać je non stop. Kunszt krawiecki, zmysł artystyczny, pasja i zaangażowanie, które wkładał w swoje projekty fascynują mnie od lat. Niestety już nie ma go z nami, odszedł przepiękny umysł...

Szukasz produktów od polskich marek? Sprawdź co dla Ciebie przygotowaliśmy.

Więcej inspiracji i porad? Zajrzyj do magazynu Jestem Slow.

Otrzymaj 20 PLN zniżki
na Twoje kolejne zamówienie

Zapisz się do newslettera Jestem Slow. Nie przegap informacji o markach i najnowszych trendach w modzie Slow.

Polityka prywatności