“Na metkach są podpisy naszych krawców.” 
Grzegorz i gego - marka tworzona przez ludzi z pasją.

Jestem Slow: Grzegorz, co tworzysz? 

Grzegorz Wujciów: Jestem właścicielem marki gego. Stworzyłem brand 5 lat temu, a wszystko zaczęło się od t-shirta, którego zrobiłem na własne potrzeby. Wystarczył Facebook, dobre zdjęcia i przyjaciele, którzy pomogli stworzyć biznes. Aktualnie zatrudniam 8 ludzi: 4 osoby zarządzające sklepem i produktami oraz 4 osoby, które szyją. 

Wszystko robimy na miejscu - w poznańskiej pracowni na Jeżycach. To tutaj trafia do nas materiał z łódzkich szwalni, który jest krojony na kawałeczki i zszywany w produkty. Tutaj również jest nasz showroom i cały punkt zarządzania.

JS: Skąd czerpiesz inspirację?

GW: Z życia codziennego. Jestem obserwatorem. Inspiruje mnie dosłownie wszystkiego.
 

JS: Gdzie chciałbyś być za 10 lat?

GW: Tu, gdzie teraz najtrudniejszym zadaniem nie jest stworzenie biznesu i powiększanie go, ale jego utrzymanie.
 

JS: Twoja ulubiona polska, lub zagraniczna marka?

GW: Nie mam sprecyzowanych czy też ulubionych projektantów. Jest ich mnóstwo i trudno było by ich wszystkich obserwować, ale podziwiam kolekcje i zdjęcia od marki Flynn Skye.

Szukasz t-shirtów od polskich manufaktur? Sprawdź, co dla Ciebie mamy:

Otrzymaj 20 PLN zniżki
na Twoje kolejne zamówienie

Zapisz się do newslettera Jestem Slow. Nie przegap informacji o markach i najnowszych trendach w modzie Slow.

Polityka prywatności