Biżuteria personalizowana autorskim szyfrem. Marta Machnacka, ambasadorka targów Jestem Slow i jej Sigil Jewels.

Jestem Slow: Marta, dlaczego zajęłaś się projektowaniem biżuterii?

Marta Machnacka: Jestem mamą dwójki dzieci, korporacyjnym marketingowcem, fotografem amatorem, kocham modę, a projektowanie biżuterii jest dla mnie pasją i wielkim marzeniem. Marka powstała w 2015 roku, a pomysł zrodził się po przeczytaniu książki o pewnej amerykańskiej młodej dziewczynie, która odniosła ogromny sukces zakładając małą firmę sprzedającą ubrania na e-bayu. Dzięki temu odważyłam się podjąć wyzwanie i założyłam własną firmę Sigil Jewels

"Minęły ponad trzy lata, a w tym czasie moją biżuterię miały na sobie między innymi takie celebrytki jak stylistka i blogerka Zosia Ślotała, aktorka Julia Kamińska, aktorka i piosenkarka Julia Wieniawa, dietetyk i autorka kilku książek Agnieszka Mielczarek, czy stylistka i blogerka Joanna Białaszek-Woźniak".

Filozofia marki ukryta jest pod hasłem #WeBelieveinMagic. Oznacza to, że dla mnie biżuteria to nie tylko codzienny element, który ma dodawać kobiecie uroku, ale magia, która ma mieć dla niej jeszcze osobisty charakter. Tworząc projekty podążam za światowymi trendami. Łączę minimalistyczne i odważne elementy. Moim zdaniem takie połączenie idealnie się uzupełnia. Biżuterię kieruję do kobiety takiej jak ja; pewnej siebie, lubiącej prostotę, ale i podkreślającej na co dzień indywidualność. Moja marka wyróżnia się innowacyjną metodą personalizacji. Jako pierwsza na rynku (o ile mi wiadomo personalizuję biżuterię za pomocą autorskiego szyfru. Klient wysyła do mnie słowo, które chce wygrawerować, a ja je szyfruję. W ten sposób powstaje sigil

"Sigil to znak, symbol, który ma skrywać nasze marzenia, to co lubimy i kochamy. Brzmi tajemniczo? Ale o to właśnie chodzi. O magię ukrytą w biżuterii. Taki grawer jest zrozumiały tylko dla osoby, która go nosi. Jest dzięki temu bardzo osobisty".

Od niedawna wykonujemy również grawery ze znakiem # (hashtag). Właściwie co do tego co będzie zaszyfrowane czy zapisane nie ma ograniczeń. Jedynym ograniczeniem jest ilość znaków (do ok. 13-15 znaków), bo sigile można tworzyć również z krótkich słów.

JS: Czym dla Ciebie jest nurt Slow?

MM: Po pierwsze dbam o osobisty charakter moich produktów, ich jakość i to, aby ilości były limitowane. Po drugie, wśród moich projektów dostępne są akcesoria, które można nosić na kilka sposobów. Przykładowo, jeden z modeli kolczyków możemy wykorzystać w dwóch, a nawet trzech konfiguracjach. Z kolei naszyjniki mogą zastąpić nam bransoletki. Dzięki temu nasza biżuteria może być dodatkiem podczas różnych okazjach, przez wiele sezonów.

JS: Skąd czerpiesz inspirację?

MM: Inspiruję się tym, co mnie otacza - w zasadzie wszystkim. Nie tylko śledzę trendy w biżuterii. Inspiracji szukam w lookbookach znanych dużych sieciówek z ubraniami, czy wśród dodatków do domu. Oczywiście śledzę influencerki na całym świecie, bo w tej chwili to one zazwyczaj wyznaczają trendy. Staram się być na bieżąco z asortymentem konkurencji i nawet kiedy okazuje się, że już coś na rynku jest dostępne, to w projektach zawsze zachowuję własny styl.

JS: Gdzie chciałabyś być za 10 lat?

MM: Za 10 lat chciałabym zajmować się tylko projektowaniem i mieszkać w domu nad jeziorem. 
A tak na poważnie to w ciągu 5 lat chciałabym rozwinąć markę tak, aby projektowanie stało się moim źródłem utrzymania, a nie tylko pasją jak w tej chwili. Z kolei za kolejne 5 lat otworzyć kilka butików mojej marki w Polsce.

JS: Twój ulubiony polski i zagraniczny projektant? 

MM: Projektantów, których lubię i cenię jest wielu, nie jestem w stanie wybrać jednego ulubionego. 
W Polsce warta wskazania jest marka Wishbone Jewelry, a z zagranicznych projektów hiszpańska marka PD PAOLA JEWELRY.

Otrzymaj 20 PLN zniżki
na Twoje kolejne zamówienie

Zapisz się do newslettera Jestem Slow. Nie przegap informacji o markach i najnowszych trendach w modzie Slow.

Polityka prywatności