Kto kradnie nasz czas?

W Slow ostatnio dużo rozmawiamy o dobrym śnie. Temat jest jeszcze bardziej aktualny, kiedy przechodzimy przez okres przesilenia wiosennego. Jeżeli nie zregenerowaliśmy naszych akumulatorów w trakcie zimowego snu, to mamy większe wyzwanie z wejściem w efektywne działania wraz z budzącą się przyrodą i życiem.

Dobry sen a dokładnie higieniczny to kwestia wybiegająca ponad sezonowe spadki aktywności i dotyczy każdego dnia. Więcej na temat higieny snu oraz gdzie ucieka nasz cenny czas,  dowiedzieliśmy się podczas rozmowy z Wojtkiem Wasilukiem - Chief Sales Marketing Officer marki Mudita, producenta przyjaznej technologii dla wymagających.

Iza M: W naszym rozpędzonym świecie coraz częściej zauważamy, że największą wartością jest czas a dosłownie jego brak, czym jesteśmy wiecznie pochłonięci?

Wojtek W: Odpowiadając na to pytanie można by napisać pracę naukową o wielu wymiarach i aspektach. Jako Mudita możemy powiedzieć, że z pewnością wpływ na ten stan rzeczy ma dynamicznie rozwijający się świat technologii. Należy pamiętać, że ostatnie 20-30 lat to niespotykane dotychczas tempo rozwoju nowy technologii, które w swoich założeniach miały sprawiać, ze staniemy się bardziej efektywni.  Będziemy w stanie pokonywać dotychczasowe bariery sprawiając jednocześnie, że będziemy mieli więcej czasu dla siebie i własnego rozwoju. W wielu kwestiach sukcesy te są niezaprzeczalne i godne podziwu. Wystarczy spojrzeć na rozwój sztucznej inteligencji, robotyki, komunikacji czy komercyjnych lotów w kosmos. Z drugiej jednak strony technologie, które miały nam pomagać w uzyskiwaniu wolnego czasu, zaczęły go nam podkradać. Stało się tak dlatego, że technologiczni giganci, tacy jak Facebook czy Google, mówiąc wprost, zabiegają o to by użytkownicy spędzali w serwisach jak najwięcej czasu. Mają wtedy więcej możliwości wyświetlenia reklam, na których zarabiają. Trzeba przyznać, że te metody działają i wyrabiają w użytkownikach nawyk bezmyślnego scrollowania, wciągają ich w ten wirtualny świat. Według benchmark.pl średni dzienny czas korzystania ze smartfona w 2021 roku wyniósł 5 godzin! A gdyby tak ten czas wykorzystać inaczej…

Iza M: Technologicznie możemy wiele osiągnąć, wręcz w ostatniej dekadzie jest odczuwalny rozwój na niespotykaną dotąd skalę. Spotkałam się z określeniem "technologiczni weganie". Czy to przejaw świadomości czy chwilowa moda?

Wojtek W: Przemysł technologiczny i spożywczy to dwie gałęzie przemysłu o największym bezpośrednim wpływie na życie ludzi. Przemysł spożywczy przechodzi w ostatnich latach dynamiczną ewolucję, efektem której, jest wzrost popularności produktów wytwarzanych w sposób organiczny oraz produktów wegańskich. Jest to efekt wzrostu świadomości wpływu odpowiedniego żywienia na nasze zdrowie i nasze codzienne samopoczucie. Innymi słowy - wiemy co jeść by czuć się dobrze i zdrowo, dlatego na popularności zyskują zdrowe produkty.

Analogicznie dzieje się z technologiami. Rośnie liczba osób dokonujących świadomych wyborów podczas kupowania i korzystania z technologii, którym nie jest obojętny proces powstawania produktu oraz to przez kogo te produkty są tworzone. Coraz więcej osób odchodzi z social mediów wybierając spędzanie czasu w tu i teraz, zamiast wirtualnej rzeczywistości. Jednocześnie na rynku pojawia się coraz więcej alternatywnych dla mainstreamu produktów, które zyskują na popularności. Zaspokajają  one potrzeby, które dotychczas były zarezerwowane dla technologicznych gigantów. Tworzy się tym samym grupa użytkowników, którzy chcą korzystać z nowych technologii, ale wybierają  je na podstawie analizy czynników innych niż tylko ich użyteczność. Uważamy, że jest to raczej długotrwały trend, który każdego roku zyskuje na sile, niż chwilowa moda.

Iza M:  Potrzeba bycia najlepiej poinformowanym o tym co dzieje się poza nasza sypialnią wpływa bezpośrednio na jakość naszego odpoczynku. Często wspominacie o higienie snu, co to dla Was oznacza?

Wojtek W: Posługując się analogią do świata sportu - wielu trenerów mówi o tym, że dobry wypoczynek jest dla formy sportowca tak samo ważny jak dobry trening. Podobnie jest z dobrym snem - jest on niezbędny dla naszej codziennej dobrej formy. I tutaj znowu pojawiają się zagrożenia ze strony technologii. Wszechobecne ekrany i emitowane przez nie niebieskie światło, wpływają na produkcję melatoniny przez nasze organizmy, zaburzając jednocześnie naturalny cykl dobowy organizmu. Gonitwa myśli, powodująca trudności z zasypianiem, przebodźcowanie i konsumpcja zbyt dużej ilości informacji ,poczucie stresu tuż po przebudzeniu, to coraz częstsze przypadłości z którymi się zmagamy. Wiemy, że wielu z nich można uniknąć przestrzegając kilku zasad świadomego korzystania z technologii. 

Można wśród nich wymienić m.in.:

  • regularność snu (godzina o której kładziemy się spać, oraz o której wstajemy)

  • brak ekranów w sypialni (włącznie z ekranem telefonu, który jest dla wielu z nas jest również budzikiem) i niekorzystanie z nich na 1-2 godziny przed pójściem spać

  • rutyna przed pójściem spać i wykorzystanie tego czasu na wyciszenie (np. praktykując medytację lub czytanie książki).

Dlatego czynnie promujemy zdrowe nawyki senne w tym kategoryczne nie używanie telefonu w sypialni. Do budzenia wykorzystujemy budzik z przyjemnymi, łagodnymi dźwiękami, które sprawiają, że początek dnia jest zdecydowanie przyjemniejszy i mniej stresujący.

Iza M: Dzisiaj na pierwszy plan wysuwa się potrzeba regeneracji, ładowania akumulatorów, świat potrzebuje nas do działania, jak znaleźć balans i świadomie zregenerować się zanim zabraknie nam "paliwa"?

Wojtek W: W myśl zasady “lepiej zapobiegać niż leczyć” najlepszym sposobem jest niedopuszczenie do sytuacji gdy “brakuje nam paliwa”. Jeżeli uświadomimy sobie jak dużo czasu, który moglibyśmy poświęcić na regenerację czy wypracowywanie dobrych nawyków, spędzamy na scrollowaniu treści, które z reguły nie wnoszą wiele do naszego życia, okazuje się, że mamy go całkiem sporo. Naszym zdaniem warto wykorzystać go tak abyśmy korzyści z niego czerpali my sami, a nie technologiczni giganci. Dlatego zachęcamy do świadomego planowania naszego czasu, tak by nie zabrakło go na to, co naprawdę jest dla nas ważne. Dla nas są to relacje z bliskimi, samorozwój, dobra dieta i odpowiedni wypoczynek. Z czasem takie planowanie staje się rutyną, a tęsknota za scrollowaniem bezpowrotnie mija. 

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat przyjaznej technologii, higieny snu i dobrych praktyk do zastosowania w naszym codziennym życiu, zaglądajcie na: Mudita

Autor artykułu: Izabela Miłosz

Izabela Miłosz - promotorka ruchu Slow w Polsce, miłośniczka powolnego, świadomego życia, praktykująca jogę, oddech i uważność, współzałożycielka Fundacji Grupy Slow. Na co dzień współpracuje z polskimi projektantami i tworzy selekcje marek do butiku Jestem Vintage Concept Store. 
Uwielbia bawić się modą, najchętniej tą z drugiej ręki. Pomysłodawczyni projektu Jestem Vintage i orędowniczka zrównoważonej mody.  

Więcej inspiracji i porad? Zajrzyj do magazynu Jestem Slow.